niedziela, 24 marca 2013

~Niedziela~

Niedziela to kompletny dzień lenia dosłownie. Wstałam rano i nic mi się nie chciało. No ale jak w każdą niedzielę musiałam iść do kościoła. Do kościoła szłam zawsze z Elizą ale dzisiaj zaszczyciła nas swoją obecnością nasza koleżanka. W kościele miał miejsce mały a zarazem straszny incydent. Otóż ja razem z dziewczynami stałam obok ławek i rozmawiałyśmy o jednej takiej dziewczynie z którą ja i Eliza chodzimy do klasy. Wyszło tak nie fortunnie, że prawdopodobnie usłyszała to co ja o niej mówiłam. Od razu mówię, że to nie były miłe słowa, no ale bez przesady. Tak naprawdę to się cieszę, że  usłyszała w końcu jaka jest na prawdę. Całe moje dzisiejsze po południe spędziłam sama w domu. Moi rodzice pojechali do miasta na jakieś głupie coś tam. Wykorzystałam ten czas przede wszystkim na naukę. Jutro mam sprawdzian z chemii a więc trzeba się do niego dobrze przygotować 1_1.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz