niedziela, 31 marca 2013
~Niedziela~
To był najgorszy dzień w tym miesiącu ale to dobrze bo kwiecień już jutro.Mam nadzieje, że przyniesie nam chociaż troszeczkę słońca. Dzisiaj musieliśmy przestawić zegarki o jedną godzinę do przodu. Trudno mi się było do tego przyzwyczaić ale nic na to nie poradzę. Tak już musi być i koniec. Po zjedzeniu jakże tego okropnego śniadania wszyscy usiedliśmy na kanapie i mój tata przyniósł stare zdjęcia. Rodzinna sielanka dobiegła końca gdy tata włączył stare płyty bez wahania wyszłam z pokoju i poszłam do siebie. W moim pokoju było tak przytulie i cieplutko, że aż szkoda było z niego wychodzić. Dlatego wzięłam do ręki drugą część książki i krótko mówiąc odpłynęłam mając słuchawki na uszach. Po południu do moich rodziców przyszli sąsiedzi a ja no właśnie ja przez ten czas zamknęłam się w pokoju na cztery spusty i włączyłam sobie koncert na YouTube. Szczerze mówiąc nie mogłam się skupić mając przed sobą widok mojego ulubionego wokalisty. Dzień dobiegał końca i dlatego też ogarnęłam trochę mój pokój abym mogła z niego wyjść i pójść oglądnąć telewizję. Jutro "śmingus dyngus" także co tu mówić, jak to się rozstrzygnie czas pokarze 1_1
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz