czwartek, 16 maja 2013
~Czwartek~
Kolejny dzień gorączkowej męki nic nowego. Rano wstałam i poszłam do szkoły. Poszłam sama :( a tylko dlatego bo nie ma Elizy. Pojechała sobie do babci no nic ale ja też tydzień temu pojechałam i jakoś przeżyłam. W szkole nawet śmiesznie nie zwracając uwagi na lekcje. Zawsze sa nudne i takie same. Na początku cię pytają a później cieszą się, że dostałaś jedynkę. No po prostu super tylko pozazdrościć. Soryy za ten mój ponury nastrój ale taki już mam od paru dni. Jestem przemęczona codziennie rano usze wstawać o szóstej i tak chodzić non stop. Gdy przyszłam do domu w końcu mogłam się odprężyć ale nie na długo bo popołudniu przyszła koleżanka mojej mamy i poduczyła mnie do matematyki. Resztę wieczoru spędziłam słuchając muzyki i ucząc się na jutrzejsze kartkówki. Szczerze mówiąc jest się czego bać. Niestety. Dzień dobiega końca zaraz zaczyna sie mój ulubiony film a mi pozostaje tylko powiedzieć wam Dobranoc 1_1.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz