piątek, 3 maja 2013
~Piątek~
Aż trudno jest mi uwierzyć w to, że mój ukochany piątek pobiega końca. Nie dawno wstałam a już znowu trzeba iść spać. Rano obudził mnie tata, robił coś w kuchni ale to nie powód aby mnie budzić. No nic cały dzień chodziłam śpiąca ale nic na to nie mogę poradzić. W południe pojechaliśmy do parku magnolii. Było cudnie, piękne zielone drzewa przykrywały niebieskie niebo a w dodatku w oddali można było usłyszeć śpiew ptaków. Jedynym minusem był padający deszcz. Był strasznie zimny i również mi było bardzo zimno, dlatego tak szybko wróciliśmy do domu lecz i tak jechaliśmy na około i tak nie wiem dokładnie po co. Gdy wróciliśmy marzyłam o tym aby jak najszybciej wejść pod kołdrę i zamknąć oczy ale najpierw musiałam zjeść obiad. Moje dzisiejsze marzenie się spełniło, gdy tylko zjadłam obiad położyłam się i oglądałam telewizję. To nie trwało długo, ponieważ bardzo stęskniłam się za moim netbookiem i jak najszybciej musiałam go włączyć. No trudno taka już jestem. Wieczorem naładowałam telefon i mogłam bez żadnych kłopotów słuchać swojej ulubionej piosenki prawie z milion razy 1_1.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz