poniedziałek, 6 maja 2013
~Poniedziałek~
Oh, dużo się dzisiaj działo. Razem z moją klasą pojechaliśmy na wycieczkę. Rano mogłam zrobić wszystko tylko żeby nie iść na tą wycieczkę. Nie chciało mi się ale jak mus to mus. Gdy tylko wstałam i się ogarnęłam poszłam po Elizę. Nie wierzyłam w to co usłyszałam, moja koleżanka nie była jeszcze gotowa aby wyjść także musiałam sobie troszeczkę poczekać. Jakimś cudem nareszcie wyszłyśmy i szybkim krokiem poszłyśmy w stronę szkoły. Cudem też się nie spóźniłyśmy. Droga do telewizji zajęła nam bardzo dużo czasu. Przesiadaliśmy się z tramwaju do tramwaju oraz z autobusu do autobusu. W telewizji nie było aż tak fajnie jak to sobie wymarzyłam, modliłam się tylko żeby jak najszybciej iść stąd wyjść i pojechać do domu. Gdy wyszliśmy poszliśmy do Mc Donalda. O blee, nie lubię tam chodzić ale mnie pocieszał tylko fakt, że tam jest Wi-Fi. W końcu dojechaliśmy. Musieliśmy jednak jeszcze dojść do swoich domów. W domu zjadłam obiad i poszłam się uczyć do historii. No niestety trzeba. I takim sposobem minęło mi całe popołudnie. Wieczorem miałam już dosyć nauki dlatego włączyłam telewizor i w między czasie słuchałam muzyki 1_1.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz