poniedziałek, 20 maja 2013

~Poniedziałek~

To był najlepszy dzień jaki kiedy kolwiek przeżyłam najlepiej będzie jak zacznę od początku. A otóż tak.....Wstałam niestety ale o siódmej. Nie wyspałam się no ale cóż takie są uroki późnego chodzenia spać. Nic szczególnego. Wstałam i poszłam do szkoły tak jak zawsze w poniedziałki ;). Pierwsza lekcja była jedną wielką męką. W końcu to matematyka. Na drugiej lekcji mięliśmy prosynfonikę. Było nawet fajnie ale lepszą wiadomością było to, że jutro u nas w szkole z okazji dnia dziecka zaśpiewa dla nas Grzegorz Hyży. Zaraz nie wyrobię. Później wszystko poszło gładko. Mam na myśli bardzo szybko. Całe popołudnie spędziłam sama w domu. Było przecudownie. Największym szczęściem było to, że 29 czerwca w moim mieście wystąpi ROOM 94. Razem z moją koleżanką byłyśmy wniebowzięte. Już się nie mogę doczekać oczywiście od razu spytałam rodziców czy mogę iść i wspólnymi siłami doszliśmy do porozumienia. Razem z Gosią idę na ich koncert tylko musimy jeszcze omówić parę spraw związanych z kupnem biletów. Jestem podekscytowana. Od tej pory jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Na miłe zakończenie dnia podam wam moje ukochane zdjęcie Miłych snów 1_1.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz