niedziela, 21 kwietnia 2013

~Niedziela~

Strasznie nudna niedziela. Wstałam gdzieś o dziewiątej i pierwsze co zrobiłam to posprzątałam w swoim pokoju. Nie na widzę mojego pokoju gdy jest w nim tak brudno. Mówiąc brudno mam na myśli porozrzucane kartki i ciuchy po całym pokoju. O jedenastej poszłam z Elizą do kościoła ale oczywiście usiadłyśmy na dworze na ławce. Gadałyśmy cały czas bez przerwy na temat dawnych czasów gdy byłyśmy bardzo, bardzo małe. Po kościele wróciłam do domu. W domu nadmuchałam materac a następnie położyłam się na nim na balkonie. Leżałam czytając książkę i słuchając muzyki gdy słońce świeciło mi prosto w twarz. I takim sposobem spędziłam całe popołudnie nie licząc tego, że musiałam iść do Elizy robić ciasteczka na technikę. Wieczorem razem z mamą siedziałam na kanapie i oglądałam rożne filmy, były tak beznadziejne, że aż szkoda słów. Jutro trzeba iść do szkoły a ja kompletnie nic nie umiem może te jeszcze pare godzin zmuszą mnie do wzięcia książki i przeczytania chociaż paru stron z chemii 1_1.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz