wtorek, 16 kwietnia 2013
~Wtorek~
Dzisiaj było odrobinkę zimniej niż wczoraj ale dobra nie czas na zabawę w pogodynkę. Idąc do szkoły razem z Eliza zastanawiałam się w co mam się ubrać na komunię mojego jakże kochającego a zarazem denerwującego kuzyna. Miałam dużo pomysłów a czasu coraz mniej fakt, że komunia jest gdzieś dwunastego maja ale moi rodzice muszą się przygotować finansowo w razie wypadku gdyby na przykład trzeba byłoby kupić coś nowego. Jak już wspominałam pomysłów dużo ale jednak przystałam na tym, że pójdę w czarnych rurkach, białej koszuli, sweterku zapinanym do połowy na guziki i do tego czarno-biały krawat z tym, że krawat muszę sobie kupić. W szkole wesoło i bez żadnych niespodzianek. Wracając ze szkoły poszłam z Elizą i z jej królikiem do weterynarza. Nie trwało to długo ale czekanie było męczące. W domu oglądałam telewizję a wieczorem włączyłam sobie mojego ukochanego netbooka natomiast w tym momencie delektuję się ciszą słuchając muzyki 1_1.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz