środa, 3 kwietnia 2013

~Środa~

Zabiegany dzień na maksa. Nigdy w życiu nie chciałabym przeżyć jeszcze raz tego dnia. Wstałam rano i pierwsze co zrobiłam to poszłam do łazienki. Musiałam pójść jak najszybciej ponieważ rano zawsze mamy wojnę o łazienkę. Każdy chce zdążyć do pracy a w moim przypadku do szkoły żeby się nie spóźnić. Co prawda jest nas tylko trójka ale nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć. W szkole jak zawsze wesoło i śmiesznie chodź momentami dość nie przyjemnie. Strasznie chciało mi się spać myślałam, że zasnę na lekcji i się nie obudzę chodź by nie wiem co. W domu nie miałam wiele czasu dla siebie. Po południu przyszła koleżanka mojej mamy która nam wytłumaczyła całą matematykę. Mówiąc my mam na myśli mnie i Elizę. Trudno było m sie skupić ale jakoś dałam radę nie wiem jak ale dałam i to się powinno najbardziej liczyć. Wieczorem widziałam jak moja książka się na mnie patrzy. Miałam wrażenie, że mówi "Przeczytaj mnie...."ale nie miała czasu wziąć ją do ręki. Musiałam skończyć mój obraz na sztukę straszne......! Późnym wieczorem usiadłam na łóżku i ogładałam telewizję a teraz mam zanurzyć się w głębokim śnie 1_1.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz