środa, 17 kwietnia 2013

~Środa~

Dzień jak każdy inny. Wstałam rano i poszłam do szkoły. Droga była bardzo długa a to dlatego bo najpierw poszłam z Elizą na około do szkoły a następnie poszłyśmy jeszcze do sklepu po picie i takim sposobem prawie spóźniłybyśmy się na lekcje ale to nie byłby aż taki duży problem bo pierwszą miałyśmy biologię. W szkole było nawet fajnie dużo śmiechu i w ogóle jakoś tak inaczej. To już był trzeci dzień w którym nie ma Weroniki a nie ma jej ponieważ jest we Włoszech i wraca dopiero w sobotę. Nie wiem jak ja jeszcze te dwa dni w szkole bez niej wytrzymam nie mam z kim siedzieć na niektórych lekcjach i nikt nie zachowuje takiej powagi jaką Wera ma w sobie. Po szkole wróciłam prosto do domu w którym od razu wzięłam sie za odrabianie lekcji. Po południu rozłożyłam sobie na balkonie materac i pisałam opowiadanie na polski. Pisanie zajęło mi trzy godziny i cztery kartki w zeszycie. Wieczór spędziłam oglądając telewizor a w szczególności Top Model. Jutro nie mam aż tak dużo lekcji a więc nie muszę siedzieć przy nich do późna 1_1.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz