poniedziałek, 15 kwietnia 2013
~Poniedziałek~
Po tych dwóch dniach wolnego tak strasznie nie chciało mi się iść do szkoły, że aż brak słów aby to opisać no cóż ale i tak musiałam iść do szkoły fakt, że z przymusu ale jednak musiałam. Musiałam również iść o godzinę wcześniej do szkoły, ponieważ mieliśmy prosymfonikę. Nudy ale to i tak lepsze niż lekcję na których nic nie rozumiem. Nie dostałam dzisiaj aż tak dużo ocen jedynie ku mojemu zaskoczeniu dostałam cztery plus i to w dodatku z fizyki. Pogoda była piękna, wracając do domu w twarz świeciło nam piękne lśniące słońce, dobrze jednak, że tym razem wzięłyśmy razem z Elizą okulary. W domu jak zawsze oglądałam telewizor a gdzieś około szesnastej pojechałam do galerii z rodzicami. Była to gdzieś osiemnasta gdy wróciliśmy do domu a mi zostało jednie uczenie się na sprawdzian z biologii. Do tej pory siedzę i próbuję sobie wbić cokolwiek do mojej głowy także trzymajcie za mnie kciuki 1_1.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz